Lampa błyskowa jak jej używać?

Lampa błyskowa nie jest łatwa w użyciu. Często słyszy się opinie też opinię, że z fleszem fotografują tylko laicy. Nie wierzcie w to! Krótki błysk światła uratował niejednego zawodowca. Wiele osób po złych doświadczeniach podczas fotografowana z lampą błyskową wbudowaną w korpus aparatu na zawsze odchodzi od tego sposobu robienia zdjęć.

Rzeczywiście przydatność lamy błyskowej wbudowanej w aparat bywa niewielka o ile nie wie się jak ją stosować. Najczęściej używa się jej w nocy. Wówczas zalewa scenę płaskim, jednolitym światłem, błysk ma niewielką moc oraz nie daje się modelować, a przy portrecie prawie zawsze powoduje efekt czerwonych oczu (osoba fotografowana ma na zdjęciu upiornie czerwone źrenice). Jednak są sytuacje, w których wykorzystanie flesza staje się niezbędne np. sceny i portrety w ciemnych wnętrzach, kontrastowe obrazy w słoneczny dzień, czy fotografia makro. Korzystając z wbudowanej w aparat lampy błyskowej po prostu trzeba pamiętać o jej ograniczeniach.

Zewnętrzna lampa błyskowa

Zewnętrzna lampa błyskowa

Najlepiej wówczas wykorzystać zewnętrzną lampę błyskową, którą musimy dobrać do konkretnego modelu naszego aparatu. Każda z firm: Canon, Nikon, Sony, czy Olympus produkuje flesze do swoich aparatów. Lampy buduje też kilka firm niezależnych, np. Metz, Quantum lub Sigma. Ostatnio na tynku wiodą jednak prym lampy firm chińskich np. Yongnuo. Podstawowe atuty zewnętrznej lampy to: możliwość wyboru kierunku błysku, sterowanie jego natężeniem i zasięgiem, łatwe rozproszenie światła poprzez zastosowanie nasadek i swobodne odsunięcie lampy od korpusu po połączeniu ich przewodem synchronizacyjnym lub po wykorzystaniu zdalnego wyzwalania.

Koniecznie rozprosz światło

W czasie fotografowania ze światłem błyskowym zawsze należy się starać, aby zostało ono rozproszone i odbite (np. od sufitu lub ściany). Jeżeli nie masz specjalnej nasadki (dyfuzora), załóż na lampę czysty kubeczek po serku lub kawałek kalki technicznej, a światło zostanie złagodzone. Podczas podróży często wykorzystuję zewnętrzną lampę błyskową, aby poprawić wygląd zdjęcia. Stosuję ją np podczas fotografowania ludzi w kontrastowym świetle oraz zacienionych miejscach. Doświetlam mroczne wnętrza albo pierwsze plany podczas fotografowania krajobrazu.

Są jednak miejsca, w których kategorycznie nie wolno stosować błysku flesza np. muzea, zabytkowe wnętrza świątyń. Tam intensywny strumień światła wyzwalany z lampy powoduje niszczenie warstw farby. Wówczas trzeba zastosować wyższą czułość (np. 400-800 ISO). Ustawień we współczesnych lampach błyskowych jest mnóstwo. Czasami wydają się być nie do ogarnięcia, jednak w poznaniu wszelkich tajników fotografii zawsze pomaga dobry kurs fotografii. Bez niego droga do świetnych zdjęć jest długa i bardzo ciernista.

Marek Waśkiel

Author: Marek Waskiel

fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube

Share This Post On

Submit a Comment